wtorek, 29 września 2015

zanim po raz trzeci pójdę mieć poprawiany klucz

usiądę i pooddycham chwilę.

mechanizm opóźnionej gratyfikacji zostanie od dziś zreformowany na raz na trzy miesiące chwila porozmawiania. niech będzie. co zrobisz, kiedy już nic nie zrobisz. o tyle jest ok, że już nawet nie za bardzo muszę udawać, że mam powód, żeby przyjść. obecność starczy. dzień dobry, przyszłam się razem pośmiać, przyszłam poczarować i być oczarowaną. jest smutno i będzie jeszcze smutniej, ale jaki ten smutek może być produktywny. mam jeszcze milijon rzeczy do dodania, ale nie ma co, trzeba napierdalać z kluczami.

zatem zanim zacznę z zamkowym zgrzytem z... z... z... aliteracja, dodać wypada również, że tak. no. tak no. tudzież, jak powiada młodzież spoko. jak powiada Konrad: piękno. jak powiada Kamil: rośnij duża. jak ja myślę: to miejsce, ten czas, tu jest życie. i zaskakujące poczucie długiej drogi. 

no to hop, życie jest tutaj, a klucze same się nie poprawią. śmig. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz