sobota, 19 września 2015

#nomada

staram się myśleć o oddychaniu. 

nie wpadać w sidła własnych klasyków.

siebie przerosnąć, być lepszą dla ludzi, być lepszą dla siebie, słuchać bardziej, być czujniejsza, a przede wszystkim: być odważniejsza, nie dać się nierozmawianiu o emocjach, być uczennicą przybranej córki Kanta, być emocjonalną uczennicą M. Mazur: update na wrzesień 2015. 

nie bać się, przede wszystkim się nie bać. nie bać się, nie bać się, nie bać się braku odpowiedzi, nie bać się braku w ogóle, nie bać się. 

znów polubić (albo nawet bez znów, jak długo ja się z sobą samą bez nikogo lubiłam? dwa miesiące? cztery miesiące?) siebie jako kompana, chcieć coś robić dla siebie, chcieć coś robić, chcieć robić rzeczy. i nie czekać, nie czekać na to wszystko, co może nigdy nie przyjść. 

odwagi. całemu światu życzę bycia M., którą swoją drogą pozdrawiam (po raz kolejny). odwagi, uwagi i staranności. 

[epilog] i kiedy sprawdzałam obecność lizaka w kieszeni pomyślałam, że co jak co, ale intuicyjnie przynajmniej dbam o warstwę symboliczną #borntobedramaqueen [/epilog]

powroty do siebie: własny pokój i 300 funtów. moja droga, you were so wrong, 300 funtów to chyba na pokój

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz