jednego jej nie można odmówić. jej głowa pracuje szybko. nieracjonalnie, nieprzewidywalnie, nieco sadystycznie, ale szybko.
jej nie można odmówić. czy tego chcesz, czy nie: zrobisz to, czego ona chce czy nie, czy przestanie chcieć.
więc kiedy mówi you should come you go. kiedy mówi that is smart twice you feel as if it really was smart even though it wasn't. making her laugh makes you feel almost as if it was really funny what you said. even though you'd rather should be worried about your sense of humour.
this is what ancients called slavery i guess.
___
inny adresat kiedy nieobecność poczucie opuszczenia, przecież to komedia, farsa, tak mówi, ma rację, nawet nie tyle, że nie rozumiem, bo rozumiem. zbyt dobrze rozumiem.
jest to o tyle interesujące, że gdyby rozlokować nas na osi czasu, to jestem w środku (oczywiście, że jestem w środku, to moja oś czasu) i odpowiednią liczbę jednostek w prawo a także odpowiednią liczbę jednostek w lewo są dwa elementy, które mają ze sobą wiele wspólnego. podejrzanie wiele wspólnego. a zarazem z tego co mi się wydaje, lecz co może mi się wydawać z farsy i komedii, o ile odpowiednia liczba jednostek na plus jest niereformowalna, to odpowiednia liczba jednostek na minus jest otoczona możliwymi drogami, które niekoniecznie prowadzą do odpowiedniej liczby jednostek na plus spozycjonowanej w ten sam sposób. to taki 2D model oddający jeden z elementów tak intensywnej potrzeby powrotu. jednocześnie z każdym dniem robię się spokojniejsza. nie ma to jak przetrawić potencjał dramy nim zaistnieje. siema. wyprzedzanie siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz