chodzę po mieście i mówię ale jak to,
albo bardzo mi się tu podoba (światła, samochody, cement się kręci),
uwiera brak poczucia stabilności, paradoksalnie,
poczucie, że w kategoriach celów stoję pod znakiem zapytania,
permanentna obecność niepewności czy to to to czy to to nie to,
już od dawna brak zaufania do what's for you will not pass you by,
how to disappear completely,
przymus przemieszczania się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz