być wolną, a zarazem zajętą. zajęciami. przede wszystkim zajęciami się. mieć zadaniową orientację na co chwilę, to tu to tam, pomykam, przemieszczam się i rozśmiewam świat. Piotrek, błaznuję, wiem. Grzegorz, tak, robię z siebie świadomie idiotkę. Wiewiór, stary, nie myśl, że to na poważnie.
co ja miałabym innego robić. zaangażować się w życie tą częścią, która pozostała. resztą wziąć na przeczekanie. i powtarzać sobie w nieskończoność, że jakby nie było i tak fajnie jest być człowiekiem. proste. naprawdę fajnie jest być człowiekiem.
a od jutra nie tylko chodzę na zajęcia. zacznę na nich na nie uważać, zamiast wyszukiwać swojemu adhd kolejnych pożywek. po kuchni jakoś trudno mi wysiedzieć, trudniej niż zwykle. nosi mnie. zdematerializowałabym się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz