wtorek, 9 grudnia 2014

światło.

1/ są takie dni, kiedy w CI I na schodach tworzą się miniaturowe tęcze, bo ktoś pomyślał albo i nie pomyślał, ale mu wyszło tak, że światło pada ukośnie na schody i tworzy okładki floydów na wybranych płytkach. 

są takie dni, że kiedy patrzę na panią Magdę (której pierwszej to powiem, że świat współczesny opiera się na zbiorze fikcji), patrzę na słońce wznoszące się nad powiślem, uderzające w okna CI II. 

to nie jest jeden z takich dni. 

2/ poszłam kupić czarne spodnie. i nawet przymierzałam czarne spodnie. ale wyszłam z czerwonymi. dlaczego? co mi się stało (kto mi to zrobił?), że musiałam dokonać wyboru, że przestało być oczywiste, że biorę czarne spodnie, lepiej, że naprawdę chciałam wziąć czerwone? to nic nie znaczy, to o niczym nie świadczy, jakby powiedział Łona?

3/ Natalia Przybysz - Prąd. Repeat. Play. Shuffle repeat. Play. Shuffle. Play. Repeat track. Play. 

4/ nie myśl, że się tego nie spodziewałam. Nie wszyscy są Jacyno.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz