przebłysk poczucia łączności z wszystkimi ludźmi, których kiedykolwiek poznałam. technologie czy metafizyka.
kiedy młody Zygmunt mówi o wiecznym stanie wyjątkowym myślę: panie, wpadnij pan do T-rex, u niej permanentne napięcie, wpadnie, wydrze jakieś słowo, pracę mamy Syzyfa, trzy razy wyjąć każe i trzy razy włożyć to samo w to samo miejsce, bo coś jej się nie podoba. a nawet nie tyle, ze nie podoba, co nie jest tak jak przecież powiedziała. a piać od nowa jak powiadamy, ponoć z ruska.
administracja kafkowska. w ogóle kafkowsko. a babuszka franza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz