poczytałam. dużo. byłam na zewnątrz. trochę. napisałam recenzję. jedną.
to nie tak, że miałam zły weekend. to tylko tak, że to wcale nie jest takie piękne, kiedy się ma zawsze rację w swoich przewidywaniach.
i myślę sobie, że abstrahując, to mi się po prostu nie podoba taki sposób traktowania człowieka. bezkompromisowy terroryzm. z terrorystami się nie negocjuje. próbowałam.
nie warto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz