poniedziałek, 10 czerwca 2019

krople które

co roku ta sama szala goryczy w okolicach czerwca, tym razem wyjątkowo hardcorowa, i to przekonanie, że to ostatni taki rok (pierwszy w przyszłym), będzie naprawdę strasznie. i potem jest. pod koniec dzień poczucia, albo i nawet nie, bo nadal ta historia nieskończona, że uff, i jebut, definiują ci plan na kolejny. 

jak ludzie robią tak, żeby mieć jednak jakoś normalnie? bez takich absurdalnych przypałów. jak?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz