sobota, 13 sierpnia 2016

nie chcę już mieć domu.

pierwszy raz nie jaram się byciem w warszawie. pierwszy raz chcę wrócić do miejsca, z którego wróciłam. moje wygodne siedzenie w kuchni, mój piękny macbook, youtube, polskie papiery, priviliged european. 

nie mogę sobie znaleźć miejsca. napisałabym maila, ale zaczynam i czuję, że wcale nie, że wolałabym po prostu dostać maila. zadzwoniłabym do kogoś, ale w sumie nie mam nikogo, do kogo bym zadzwoniła. a kiedy zadzwonie, żałuję, że zadzwoniłam. nie jestem tu potrzebna, nie bardzo. my i nasze europejskie problemy pierwszego świata. marność naszych praw człowieka dla waspów. obrzydliwość naszych podwójnych kryteriów. specjaliści od robienia rozpierdolu. 

obrzydliwość pustej, komfortowej codzienności, w której muszę w końcu wymyślić jak stać się niezależna i dorosła. albo chociaż niezależna. 


2 komentarze:

  1. https://www.youtube.com/watch?v=0bUEk0vlNJQ

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.independent.co.uk/news/people/yusra-mardini-rio-2016-olympics-womens-swimming-the-syrian-refugee-competing-in-the-olympics-who-a7173546.html

    OdpowiedzUsuń