niedziela, 24 kwietnia 2016

totalny reset.

mimo braku zmian w stanie faktycznym ogólnego przygniecenia obowiązkami zmieniło się chociaż na chwilę nastawienie. na spokojnie. bez nerwów. może to balety, może to balet, może to Ty, a może to po prostu reakcja organizmu, nieważne, jest spokojniej. 

bardzo piękne ludzkie fale, niosące na grzbietach grzbiety rozbitków. bardzo piękne dźwięki metalicznego drżenia i bębnienia. bardzo piękne wygięcia, wyciągnięcia, zawirowania, synchronizacje, uniesienia, podniesienia, przełożenia. a po tym wszystkim wrócić, wygiąć się, przyłożyć się, wtulić się i nadal jest spokojnie. 

bardzo to było potrzebne i bardzo wszystko dobrze wyszło. wracać do siebie z dawna raz na jakiś czas, ale wracać sobą nową, żeby potem bez frasunku móc wszystko, wszystko opowiedzieć. 

sobota, 9 kwietnia 2016

i inni.

i ktoś mówi o cieple, którego nie może ukierunkować. 

i ktoś mówi o tym, że inny ktoś może być tak zimny, jak nikt inny.

i ktoś mówi o tym, że miał na coś nadzieję.

i ktoś się boi starości.

i ktoś inny jeszcze miał fatalny tydzień. tak jak inni.

a we mnie jak w fiolkę te wszystkie zmartwienia. jakbym wszystko mogła zrozumieć i odczuć z nimi nasze wspólne trwogi. 

piątek, 8 kwietnia 2016

taką siebie.

kochającą agape lubię. 

ta cienka granica między puszczalstwem, które kit, a bezinteresownym zainteresowaniem i aprobatą dla człowieka, która hit. przy czym nie oszukujmy się, o tyle ono niedoskonałe, że zawsze łatwiej do kobiet. 

przy czym nie oszukujmy się, nie ma to nic wspólnego z puszczalstwem. ten moment kiedy słucham poprzi i myślę o tym, jaką jest mądrą osobą i zapewne jest dobrą osobą, jest wrażliwą osobą. jeżyk jest mądrym człowiekiem i ma dobre spojrzenie. antropolożki są po prostu dobre i nie trzeba tego tłumaczyć, bo wystarczy na nie spojrzeć. 

ta cienka granica między uznawaniem owego agape za bezcenny skarb, który, jako dziecięcą niewinność, ufność i [nie pakujcie mi tu Freuda], a za przekleństwo. ale czasem wiem, że ile razy dostanę za to podejście w dupę, tyle razy stanę się lepszym, silniejszym człowiekiem.

więcej miłości.