poniedziałek, 8 kwietnia 2013

pieprzona nie-dzielność.

wypluwam pełne niepokoju i smutku zdania, po czym łapię się za twarz, bądź cicho. odgrywam jaką scenkę, pół żartem, pół serio, a przecież to tylko środek do wyrażenia zupełnie innych myśli.

primo - i can get no satisfaction. niejaranie się tym co wykonalne, więc nie daje satysfakcji słowo na 'l'. 

secundo - szalka zrównoważona w kategorii pierwszej nie wystarcza do zrekompensowania - 2 w szalce nr 2 i - 1 w szalce nr 3, jak również - 2 (zob.: primo) w szalce nr 4. plus permanentny niepokój zrównoważenia, poczucie ciszy (dosłownie) przed burzą. you never know. 

tertio - (można się nauczyć, a nie dodawać: po trzecie) brak poczucia mocy sprawczej w szalce nr 1 i w szalce nr 2. 

co ja mogę. oko za oko bym oddała. 

i chciałabym żeby mnie za łeb złapano (hej) i ograniczono przestrzennie. jestem totalnie niesamowystarczalna. brak autarkii w zakresie sensu. bez sensu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz