piątek, 10 czerwca 2011

szukam znaku na klawiaturze...

 ...który składałby się z połowy nawiasu uśmiechniętego i połowy smutnego. Takiego jak rzekomo gotyckie s, które bardziej przypomina f. Czegoś w rodzaju krzywoustego grymasu (... ślad).

Jestem od dwóch dni ucieleśnieniem only the one that hurts you can make you feel better. Cause the better should feel - the worse it feels (indeed). 

I z zawinięcia się działania i podejmowanie prób nagle spojrzałam do góry - patrzę, leże taka okutana w dywan aktywności i nadal mam ręce związane impulsami zewnętrznymi. Trochę pokrętna metafora. W każdym razie nadal to samo wałkuję, że moje lines and borders to dobra komplementarne w stosunku do czynności osób ode mnie niezależnych. Także up's - i'm down. 

Bo nadal, najwyższą prawdą jest fakt, że człowiek to istota społeczna a ja ecce homo i nic co ludzkie nie jest mi obce

don't like me. just want the attention. 

[edit] Jestem emocjonalnie na przełomie lat 2005/2006. I jest to o tyle przygnębiające, że, chociaż oczywiście nie powinno się porównywać, to patrząc na innych w 90% widzę progres. A u mnie cyrkulacja. Także pozdrawiam wszystkich współtowarzyszy tamtego okresu w moim życiu. [/edit] 
 

2 komentarze:

  1. "ranę może uleczyć jednynie włócznia, która ją zadała" - madonna a cytujący nie wiadomo kogo Zizek... tak ku pamięci. I w ramach samodopowiedzenia sobie 'piekno jest jedynie przerazenia początkim /Martini, to to zdanie, które nam cytował mój tata, gdy byłaś u mnie czas jakiś temu/ które jeszcze znosimy z takim podziwem, gdyż beznamiętnie wiedzie nas w zatratę. chciałabym pobyć poodwiedzana w domu, zrobić imprę na podgórnej i w ogóle swoje biurko, materac i trzy półki w szafie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, oni są mądrzy.

    To było daaaawno : < I pamiętam. I wracaj, odwiedzę Cię, ja też to lubiłam i Twoje impry.

    OdpowiedzUsuń