powroty do niepamiętanych stanów. tak łatwo nagle się odnaleźć w sobie z kiedyś. przypomnienia sobie siebie, takie niespodziewane, takie przyjemne. integralność zauroczeń, wspólny mianownik dawności i dzisiejszości.
spontaniczne wykrzyknienia nienawiści. słowa, które nie mają ranić, ale których trzeba się z siebie pozbyć. odruchy wściekłości. dobre postanowienia poprawy skazane na upadek. nie wszystko zależy od siły mojej woli.
i to nagłe przypomnienie sobie świata wyobrażonego wolnego od konieczności odnoszenia się do tych wykrzyknień.
a ty co dzisiaj powiesz sobie o sobie, czego jeszcze nie wiesz.
uwolniona od przenosin mogę znów szukać sobie miejsca tutaj, gdzie trochę mniej niż wszędzie indziej, go nie ma. robić dom. ucieczka i tak - zawsze jest opcją.