Wpierw lektura:
1. 'tymczasem towarzyszaące im panie, jako że każda z nich, wzorem swojej płci, doskonale potrafiła mobilizować męską konwersację bez konieczności przysłuchiwania się jej...' - to jest o tym, co myślałam, gdy p. prof. dr hab Agata Bielik-Robson nie pojawiła się na panelu dyskusyjnym. Myślałam wówczas - gdyby była ci chłopcy mówiliby piękniej, byliby bardziej elokwentni - jej obecność wzniosłaby ich na wyżyny inteligenckiego flowu.
2. 'w dziewczynie nie znajdziesz oparcia - próżno tam szukać choćby krztyny stabilności, trwałości, spełnienia'. Komentarz zbędny.
3. '...i właśnie doszła do przykrego wniosku, że chce mieć zupełnie inną twarz, tymczasem nie było na to praktycznie żadnych szans' - mój codzienny wniosek. I pokrycie w pop kulturze - 'every day i have a war against the mirror cos' i can't stand the person staring back at me'.
2. 'w dziewczynie nie znajdziesz oparcia - próżno tam szukać choćby krztyny stabilności, trwałości, spełnienia'. Komentarz zbędny.
3. '...i właśnie doszła do przykrego wniosku, że chce mieć zupełnie inną twarz, tymczasem nie było na to praktycznie żadnych szans' - mój codzienny wniosek. I pokrycie w pop kulturze - 'every day i have a war against the mirror cos' i can't stand the person staring back at me'.
4. 'tymczasem wasi artyści, kiedy zastaną bałagan, co robią? Wzruszają ramionami, odwracając się do swoich wizji - które z pewnością bywaja piękne, nie przeczę - i zostawiają po sobie ten sam bałagan, nietknięty' - dlaczego ISM - a nie cokolwiek innego - just wrodzona pedanteria. 'ludzie, których naprawde obchodzi sztuka, zawsze są nią najmniej dotknięci' - odnośnie biegania po muzeach i zabaw telefonem na koncertach wszelkiej maści.
5. 'moim zdaniem, to własnie jest wielki błąd, który popełniają młodzi ludzie: nie pozwalają sobie na odczuwanie szczęścia' - obalamy.
6. 'dzieci nie wiedzą, czym jest szczęście. (...) Nigdy nie zaznałem tyle cierpienia co w dzieciństwie. Dzieci nigdy nie zapominają niesprawiedliwości' - trafne i pokrywa się z teorią symptomów depresji u dzieci poniżej trzeciego roku życia. Także badajcie to, wielcy badacze.
7. 'pomyśleć tylko, w jakich czasach żyjemy, ile mamy możliwości, ile perspektyw, jakie mnóstwo fascynujących zajęć, które dają radość - dlaczego człowiek żyje tylko raz, a nie dziesięć?' - i o co taki szum wokół Z. Baumana?
8. '...- wszystko wskazuje na to, że trzeba się z tym pogodzić. - Z czym? - Że na całym świecie nigdy nie będzie więcej niż pięć osób, z którymi warto porozmawiać. ' - mam niesamowite szczęście <3
9. I ostatni - perełka: 'czy to ma być początek miłość - chęć dokończenia rozmowy?'.
5. 'moim zdaniem, to własnie jest wielki błąd, który popełniają młodzi ludzie: nie pozwalają sobie na odczuwanie szczęścia' - obalamy.
6. 'dzieci nie wiedzą, czym jest szczęście. (...) Nigdy nie zaznałem tyle cierpienia co w dzieciństwie. Dzieci nigdy nie zapominają niesprawiedliwości' - trafne i pokrywa się z teorią symptomów depresji u dzieci poniżej trzeciego roku życia. Także badajcie to, wielcy badacze.
7. 'pomyśleć tylko, w jakich czasach żyjemy, ile mamy możliwości, ile perspektyw, jakie mnóstwo fascynujących zajęć, które dają radość - dlaczego człowiek żyje tylko raz, a nie dziesięć?' - i o co taki szum wokół Z. Baumana?
8. '...- wszystko wskazuje na to, że trzeba się z tym pogodzić. - Z czym? - Że na całym świecie nigdy nie będzie więcej niż pięć osób, z którymi warto porozmawiać. ' - mam niesamowite szczęście <3
9. I ostatni - perełka: 'czy to ma być początek miłość - chęć dokończenia rozmowy?'.
+ Także... Toruń. Tak jakby nieco w tym moim mieście stałam się... Incognito? Żart sytuacyjny. I 'nie tracę zmysłów, kiedy Cię zobaczę'.
+ Także... Gdyńsk, Lama Glama, Lama Alpaca, Love of My Life and The Husband. So good to see You in HD. Jak będę bogata kupię Wam Szopa.
+ Także Warszawa - tudzież obrzeża - i tak dobra rozmowa, bo będę się upierać przy tym, że była to rozmowa, że odnoszę do punktu 8. dodając +1.
Także - tydzień - 3 miasta w tym Trójmiasto - 3 Kluby - no wiecie - G- - -luby.
A teraz, to jest ten moment - ostatnia noc na Chłodnej. Podsumowałabym tak, że znów kończę pijąc marną kawę sypaną, że przespałam kolejny rok życia we śpiworze, że chyba nieźle sobie poradziłam z rzeczami w stylu pranie, zakupy i ogólne ogarnianie codzienności - a Proszę Państwa, to nie jest wszystko takie oczywiste.
Podsumowałabym tak - Warszawo, żadnej krzywdy żeś mi przez rok nie uczyniła.
Podsumowałabym tak - paradoksalnie, to kolejny najlepszy rok mojego życia (tak, tak, miałam liczyć od 24.05...)
I zapominając o momentach tak koszmarnej samotności, że nic tylko zawrócić do domu, pomijając te parokrotne wybuchy rozpaczy, omijając momenty bezsilności i bycia w Abgrundzie - 'big city life' made my year, absolutnych Otchłani nie zaliczyłam, it's okey, it's okey.
Także - the last chill out on the Chilly Street.